Festiwale muzyczne

Najsławniejszym stał się, zorganizowany na farmie w Woodstock (niedaleko Nowego Jorku), festiwal, gdzie w drugiej połowie października 1969 roku zebrało się ponad pół miliona osób, by na kilka dni stać się wspólnotą, o takim poczuciu jedności, jaki nie miał dotąd miejsca. Woodstock był komuna wzorcową , swoistą hipisowską legendą. „Wśród obdartych pielgrzymów, którzy przywędrowali tu, aby zająć miejsce miedzy swymi braćmi i siostrami, zapanował podniosły duch wspólnoty ” – tymi słowami określił atmosferę panującą podczas festiwalu Abbie Hofman.[1]

Festiwal ten był doskonałym sprawdzianem marzeń pokolenia Hipisów o ich Ziemi Obiecanej.

Ta trzydniowa impreza zgromadziła na scenie licznych artystów: J.Baez, C. Santanę, J. Joplin, J. Cocera, J. Hendrixa, „Jefferson Airplane”, „The Band”. Niektórzy z nich już wtedy byli sławni, innym „Woodstock” dopiero przyniósł rozgłos. Festiwalu nie zaszczycili swa obecnością czołowi bardowie tej epoki: Bob Dylan i Jim Morrison z „The Doors”. Nie zaproszono „Rolling Stones” – bo jak twierdzili organizatorzy – ich muzyka miała wzmagać agresywne zachowania.[2]

Godłem „Woodstock” stał się wizerunek, skrzyżowanych ze sobą, strzelby z gitarą, połączonych z indiańskim piórem i oplecionych wieńcem zielonych liści oraz mottem:

„Make love, not war”. „Woodstock Nation”  („Naród Woodstock” ) – bo taką przybrali nazwę

na te 3 dni – zorganizowali służbę zdrowia, stołówki, punkty informacyjne, jednak liczba przybyłych ludzi, przekroczyła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Zebrane grupy Hipisów o tym, że: ” W tym kraju trudno żyć bez wstydu”.[3]

Nieodłącznym jego elementem był wszechobecny wolny seks i narkotyki. Pewne powiedzenie dotyczące tamtych wydarzeń mówi: „Jeśli byłeś w Woodstock, to niewiele pamiętasz” – doskonale oddaje skalę zażywania środków odurzających.

Ale „Woodstock” to nie tylko zwyczajna impreza muzyczna. A. Hoffman – jeden z czołowych animatorów ruchu hipisowskiego – powiedział podczas jednego ze swych procesów, że: „Woodstock to stan umysłu”.[4]

Inne, wielkie i kultowe dla wielu osób festiwale odbyły się w San Francisco i Chicago (słynny i jednocześnie tragiczny w swych skutkach „Festiwal Życia” z 1968 roku).[5]


[1] „Mix”, bez podania roku, nr 7, s. 5.

[2] „Mix”, bez podania roku, nr 7, s. 3.

[3] S. Tokarski, Orient i…, op. cit., s. 32.

[4] „Mix”, op. cit., s. 7.

[5] A. Jawłowska, Drogi kontrkultury, Warszawa 1975, PiW, s. 157.